Stawy w Dębianach - rok 2026


Data modyfikacji: 11 marca 2026

Zima 2026 okazała się wyjątkowo mroźna. Mróz dochodził do -26 stopni i ujemna temperatura utrzymywała się przez dwa miesiące. Śniegu też dużo napadało. Krótkie dni, gruba warstwa śniegu i mróz nie zachęcały do robienia czegokolwiek na zewnątrz poza rąbaniem drewna i noszeniem go do domu. Mróz zelżał dopiero na początku marca i pojawiły się dni z odwilżą. I to był sygnał, że trzeba zabrać się za dokończenie kładki na stawie. Warstwa lodu miejscami miała nawet 30 cm grubości. Jednak przy temperaturach w ciągu dnia rzędu kilkunastu stopni powodowały, że lód ten dość szybko topniał.

8 marca 2026. Poprzycinałem słupki, wbite w dno rok wcześniej. Na nich będą osadzone poprzeczne belki, służące za podstawę pomostu.



Przy tych pracach jak zwykle towarzyszyło mi stadko kotów. Figurka na obrzeżu stawu.




Szylkretka i Wąsatka na kupie kompostowej pod wierzbami pożartymi przez bobry.


Latem sztuczna czapla wystawała znacznie powyżej poziomu wody. Stała na słupku na wysepce. Teraz zanurzona jest w wodzie prawie po kolana.


Odpoczywający Nochal. Uganianie się za kotkami jest wyczerpujące.


Gryźlina Większa i Białostopka korzystają ze słońca.


10 marca 2026. Wbiłem od strony brzegu dwa dodatkowe słupy. Poprzeczki wykonane są z drewna sosnowego i wymagają jeszcze zabezpieczenia przed próchnieniem. Ale to zrobię przy niższym stanie wody, gdy będą suche. Będzie można to zrobić bez zanurzania się w wodzie pełnej pijawek.