Weranda

Data modyfikacji: 14 września 2025

Najnowsze... 1 września 2025. Południowo-zachodni narożnik werandy, porośnięty dwoma gatunkami winobluszczów.



A teraz po kolei ... Od strony stawu, w nowszej części dworu, jest mocno przeszklona weranda. Skrzydła okienne przestały istnieć pod koniec II wojny światowej i od tego czasu są już tylko szyby wstawione bezpośrednio w ramę okienną.

 
Rok 1907. Dom w pięć lat po wybudowaniu. Obecnie już nie ma ozdób na dachu, zmienione są schody, barierki, nie ma już okienka pod schodami.

Rok 1912. Przy werandzie rośnie jeszcze wielki dąb. Obecnie są tylko resztki pnia. Na werandzie widoczne są doniczki z kwiatami.



 
Rok 1943, czas II wojny światowej. Po czterdziestu latach od wybudowania miejscami zaczął odpadać tynk. Przy schodach i na ścianie można zauważyć winobluszcz pięciolistkowy.

Rok 1956. Dąb przy schodach nadal rośnie. Barierki przy schodach coraz bardziej zniszczone. W oknach nie ma szyb.


Rok 1985. Stan techniczny budynku jest coraz gorszy. W oknach nie ma szyb. Okienko piwniczne zabite deskami. Dębu przy schodach już nie ma.


Drzwi wejściowe na werandę są jeszcze oryginalne. Na szczycie ściany nie ma już ozdób.


 
17 stycznia 2009. Na podłodze są ułożone w szachownicę biało-czarne kafelki. Suszą się też grube dębowe dechy, pochodzące z dębu rosnącego w Bukwałdzie.


 
Z werandy do wnętrza domu wchodzi się poprzez drzwi, które składają się z dwóch skrzydeł zewnętrznych i dwóch wewnętrznych, przeszklonych. Nad drzwiami są umieszczone korony o klasycznej formie.

 
21 listopada 2009. Otoczenie domu jeszcze niezbyt gęsto zarośnięte. Tynk z większości muru już odpadł. Jedynie gzymsy zostały zrobione z nieco twardszej zaprawy. Po kupieniu tej części domu powstawiałem okienka piwniczne, których w ogóle nie było.


5 czerwca 2011. Południowe okna werandy w popołudniowym słońcu.


30 kwietnia 2020. Dach nad werandą w trakcie remontu.


3 maja 2020. Secesyjny świetlik nad drzwiami wejściowymi na werandę.


 
9 maja 2020. Skrzydła drzwiowe są w kiepskim stanie, na dodatek nie są to drzwi oryginalne, a przycięte od góry, przyniesione z jakiegoś innego miejsca.

10 maja 2020. Widok werandy w czasie remontu dachu.



14 maja 2020. Deski poszycia dachu nad werandą w trakcie wymiany.



15 maja 2020. Deski na dachu werandy są już zmienione.


21 maja 2020. Dach nad werandą jest już zrobiony.



 
25 października 2022. Końcówka października potrafi być urokliwa. Winoblusz trójklapowy pokrywający mury i schody zmiania barwy na żłóte i czerwone. W świetliku nad zniszczonymi drzwiami można dostrzec nieśmiałe początki stylu secesyjnego. Na schodach kotka Helenka obserwuje jesienną scenerię.



1 września 2025. Sadzone przez szereg lat drzewa i krzewy w okolicy domu sprawiły, że widoki przez okna są już mocno ograniczone. Konieczne jest przeprowadzenie cięć, które nieco przerzedzą tę dżunglę i otworzą widok na staw.


Widok z werandy w kierunku większego stawu.


Mury werandy porosły dwoma gatunkami winobluszu. Winobluszcz trójklapowy został posadzony przeze mnie. Miejsce jest bardzo zaciszne i winobluszcz jest dorodny i owocujący. Drugim jest winobluszcz pięciolistkowy, który sam się wysiał i po murze wylazł już na dach.



Południowo-zachodninarożnik werandy. Widoczna jest granica między dwoma gatunkami winobluszczu.