Biblioteka południowa
Najnowsze... 1 września 2025. W pokoju jest już prawie kompletne docelowe umeblowanie. Do odnowienia jeszcze sufit i ściany. ![]() Przeznaczenie
pokoju. Pokój docelowo ma pełnić rolę biblioteki, w której
zgromadzone są głównie ksiązki dotyczące podróży i geografii Polski,
ale też stare książki sprzed II wojny światowej, o różnej tematyce.
Główne meble spełniają rolę szaf bibliotecznych i są w stylu
bretońskim. W pokoju jest jeden nowy mebel - wersalka, przede wszystkim
dla wygody użytkowania pokoju. Pozwala ona na wygodnie zagłębienie się
w litereaturę, jak też może służyć jako doraźne miejsce do spania.
A teraz od początku ... Pomieszczenie to od zakończenia wojny pełniło rolę kuchni. Część ścian pokryta jest ceramicznymi płytkami ściennymi. Pierwotnie był to pokój i taką funkcję przywróciłem temu pomieszczeniu. Ostatani właściciele w kuchni zrobili częściowo obniżony sufit i na nowo postawili piec kuchenny. Pokój został pomalowany w dość odważny i ciekawy sposób, choć może nie do końca pasujący do zabytkowych pomieszczeń. Także stare, drewniane okna w jeszcze dobrym stanie zostały zastąpione plastikowymi, których w takim domu nie powinno być. Laminowane parapety, które wstawione zostały w miejsce drewnianych, zrobione z płyty wiórowej, dość szybko zaczęły się rozpadać. Podłoga została pokryta panelami podłogowymi.
21 września 2013. Mieszkanie po
państwu Grzywnowiczach stało się częściowo moje. Młoda
współwłaścicielka
odsprzedała mi swój udział w mieszkaniu, które przeszło już częściową
przebudowę. Niestety, stare, ale jeszcze dobre drewniane okna zostały
wymienione na plastikowe. Drewniana podłoga schowana została pod
panelami, piec kuchenny został zastąpiony czymś nie wiadomo czym. Na
ścianach pojawiły się kafelki i sufit został częściowo obniżony.
Ogólnie - stare zostało zastąpione nowym, niekoniecznie lepszym.
Za drzwiami widoczne jest
wnętrze drugiego pokoju. Na podłodze leżą fragmenty urywającego się
stropu z powodu dziur w pokryciu dachu. Dziury są nie do zalepienia. Na
dachu jest warstwa papy grubości około 6 cm, mocno popękana. Miejscami
przypomina Wielki Rów Afrykański, z tą jednak różnicą, że woda nie
pozostaje w zagłębieniach, a wlewa się do środka pokoju. Pod wpływem
słońca warstwy papy i lepiku tak się rozszerzają i kurczą, że
jakiekolwiek dodatkowe uszczelnienie błyskawicznie się rozsypuje i woda
dalej się leje do środka niszcząć więźbę dachową, strop i podłogę.
![]()
27 października 2013 ![]()
19 stycznia 2014
Przeznaczenie pokoju. Pokój będzie pełnił rolę biblioteki z podręcznym księgozbiorem, w którym będą książki bardzo stare i cenne. Do umeblowania pokoju wykorzystane są bardzo stare, szacowne meble. Można też nocować w tym pokoju. Znajduje się w nim kanapa, na której można siedzieć jak i spać. Prace planowane w pokoju. 1. Usunięcie paneli podłogowych i odsłonięcia drewnianej podłogi. 2. Usunięcie kafelków ze ścian. 3. Wymiana okien plastikowych na drewniane. 4. Wymiana parapetu z płyty wiórowej na drewniany. 5. Całkowita wymiana instalacji elektrycznej. 6. Usunięcie obniżonego sufitu i pomalowanie pokoju na biało. 7. Rozbiórka brązowego pieca i postawienie zabytkowego pieca pokojowego narożnego lub prostokątnego. Maj 2019. Zimą pokój ten
wykorzystywałem do przechowywania roślin w doniczkach, które są
wrażliwe na mróz i nie mogły spędzać zimy na zewnątrz.
![]() Lipiec 2019. Pokój przez
jakiś czas pełnił dwie funkcje - magazynu na kafle do pieca
kuchenno-łazienkowego i przytulisko dla młodych kotów.
Na ścianach są jeszcze kafelki, które zabezpieczały ściany wtedy, gdy pomieszczenie spełniało jeszcze rolę kuchni. Na podłodze są panele, położone przez poprzednich właścicieli.
W rogu pokoju stoi coś, co
prawdopodobnie miało być piecem kuchennym. Jednak jego konstrukcja
wewnętrzna była zupełnie przedziwna, sprzeczna z logiką. Nawet
drzwiczki były od pieca pokojowego, nie kuchennego. Piec jest do
rozebrania, a w jego miejscu stanie wysoki, ozdobny, zabytkowy piec.
Kafelki wokół pieca zostały zupełnie nielogicznie dobrane, bez wzięcia
pod uwagę praktycznej strony. Z garów czy patelni stojących na płycie
pryska tłuszcz i potrawy, a pobrudzone, porowate kafelki, do tego o
głębokiej fakturze, są raczej nie do umycia.
Kotom plastikowe okna i
parapety z płyty wiórowej najwyraźniej nie przeszkadzały. Ważne, że
było słońce. Jednak za jakiś czas przywrócona zostanie dawna forma
oknom. Plastikowe okna i parapety zostaną zastąpione szlachetnym,
drewnianym materiałem.
Przez długi okres w kilku
miejscach przeciekał dach. Stało się to widoczne na obniżonym suficie.
Jakoś nie żal mi było tych płyt gipsowo-kartonowych, bo i tak
planowałem się ich pozbyć. Bardziej cierpiałem widząc, jak niszczeją
wartstwy ocieplające na stropie. Łatanie dachu i tak nic nie dawało.
Była chwila poprawy, a po jakimś czasie znów ciekło. Podczas remontu
dachu okazało się, co przykrywało ten dach - była to miejscami
6-centymetrowej grubości warstwa pap i lepiku. Przez ponad 100 lat
tylko były dokładane kolejne warstwy papy i lepiku. Miejscami były
bardzo głęboko spękane i zalepienie tych dziur było kompletnie
nieskuteczne. Woda zawsze znalazła dla siebie jakieś szczeliny.
![]() Pod koniec kwietnia 2019
rozpoczął się remont dachu na budynku. Pokój stał się na czas remontu
składowiskiem różnych gratów.
W maju 2020, w czasie
remontowego zamieszania, zacząłem usuwać panele podłogowe, które
położył poprzedni właściciel. Odsłoniłem starą, drewnianą podłogę. W
kilku miejscach deski były zniszczone i w ich miejscu był cement albo
płyta wiórowa. Przez czasy powojenne pomieszczenie spełniało rolę
kuchni. Ostatni właściciel rozebrał stary piec kuchenny i postawił
nowy, o dość przedziwnej
konstrukcji, zupełnie niepraktyczny.
27 maja 2020. Poszycie nad pokojem zostało usunięte i dach przygotowany do ułożenia nowych desek i papy.
Tymczasowo zostały położone
blachy przed spodziewanym deszczem w nocy. Niestety, blachy zostały tak
położone, że strumienie wody wlewały się szerokim strumieniem przez
dziury po śrubach mocujących blachę. Po deszczu klosz lampy wiszącej w
pokoju był cały wypełniony wodą.
26 lipca 2020. Sceneria w
pokoju zaczęła się zmieniać. Pokój zaczął zmieniać przeznaczenie i
stawał się powoli biblioteką. Niektóre meble zostały stąd usunięte, a w
ich miejsce pojawiło się dwustronne biurko, renesansowa szafa, barokowa
szafka. Na ścianie po lewej stronie widoczny jest ślad po zalaniu
ścianuy dwa lata wcześniej. Mieszkanie było już opuszczone przez
poprzednich właścicieli, ale za ścianą nie był zabezpieczony przed
mrozem bojler. No i pewnego zimowego wieczoru usłyszałem lejącą się
wodę potężnym strumieniem. Słychać było też, że w piwnicy jest już
gruba warstwa wody. Sytuację uratowali strażacy, którzy poproszeni o
pomoc przyjechali i zamknęli zewnętrzny zawór wody, ukryty pod ziemią.
Główny zawór w piwnicy nie był zakręcony, ale bez właścicieli nie można
było tam się dostać.
17 sierpnia 2020. Pokój zaczął zapełniać się książkami. Bałagan powrócił.
26 września 2020. W pokoju ciągle zmienia się sceneria w umeblowaniu.
Przez jakiś czas biblioteka stała się przechowalnią dla krzeseł biesiadnych.
9 czerwca 2021. Koty zawsze znajdą dla siebie jakieś wygodne miejsce.
13 czerwca 2021. Odnowiony
żyrandol z brązu znalazł swoje miejsce w bibliotece.
7 września 2023 ażurowa biblioteka została przywleczona do pokoju, w którym docelowo ma już zostać.
27 sierpnia 2025. W pokoju
nastąpiło przemeblowanie. Podstawowy zestaw mebli jest już prawie w
komplecie. Wyniesione zostały te meble, które przeznaczone były do
innych pomieszczeń. Pokój nieco zyskał na przytulności po rozłożeniu
dywanu. Dominującym stylem w pokoju jest styl bretoński, z ażurowymi
meblami z pierwszej połowy XIX wieku. Najbardziej w oczy rzucają się
dwie biblioteki z przesuwanymi drzwiami.
1 września 2025. W pokoju
większość mebli została ustawiona na swoich docelowych miejscach.
Przywieziona została do kompletu szafa bretońska, która po włożeniu
półek przjmie rolę kolejnego mebla na książki.
W pokoju znajduje się jeszcze stary kabinet chinosseire, przeznaczony do wyniesienia na piętro.
![]() |