Młodsza część dworu

POWRÓT | STARSZA CZEŚĆ | MŁODSZA CZĘŚĆ | BUDYNKI GOSPODARCZE | PARK I STAWY
26 listopada 2005

Młodsza część dworu pochodzi prawdopodobnie z drugiej połowy XIX wieku. W konstrukcji sklepienia piwnic zostały wykorzystane już kształtowniki stalowe, na których wsparte są sklepienia kolebkowe wymurowane z cegły. Cegła jest już standardowych rozmiarów, tak jak współczesna, 25 cm długości. Dach jest płaski, pokryty papą.














Część budynku od strony stawu należała do Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa (obecnie Agencja Nieruchomości Rolnych). Są tam dwa mieszkania, z których jedno wkrótce będzie moją własnością. Po sporządzeniu umowy przedwstępnej kupna mogłem zająć się zabezpieczeniem budynku na zimę. Pora na to już najwyższa, bo zaczęły się mrozy. Drugie mieszkanie jest w bardzo złym stanie - cieknąca woda przez dziury w dachu zniszczyła już część stropu. Woda lejąca się z dziurawych i pourywanych rynien w znacznym stopniu zniszczyła już tynk i ściany, cieknąca do piwnic powoduje już rozpadanie się murów piwnicznych. Przez okna piwniczne pozbawione szyb do piwnic sypał się zimą śnieg. Jeszcze trochę, a z budynku nie byłoby już co ratować. Moje pierwsze prace polegały na zabezpieczeniu okien piwnicznych. Wstawiłem na razie okna z demontażu, które niedawno przywiozłem. Nie pasują stylem, ani rozmiarami, ale przynajmniej zabezpieczą piwnice na zimę. Łącznie wstawiłem 6 dużych, o rozmiarach około 100x100 cm oraz 3 małe o rozmiarze 40x80 cm. Poprawiłem też obluzowane rynny, aby woda nie ciekła zimą po ścianach.





Przez zimę planuję wysprzątać piwnice, a z wiosną, po ociepleniu zajmę się pracami budowlanymi. Zrobienie nowej, pasującej stylem do zabytkowego budynku stolarki okiennej wymaga sporo nakładów pracy i finansowych. Stare ramy okienne są już  w bardzo złym stanie, większość zresztą wymieniana już po wojnie. Nie ma tam nawet co ratować.