Piec z aniołami

10 kwietnia 2004
Piec z aniołami Piec ten wyszukałem na aukcjach Allegro. Urzekł mnie ozdobny kafel z dwoma aniołami w środkowej części pieca. Cena pieca nie była wygórowana i dość szybko zdecydowałem się na kupienie go. Piec jest w stylu eklektycznym i pochodzi z przełomu XIX i XX wieku. Kupno pieca przebiegło dość szybko. Właściciel nie sprawiał wrażenia, że żal mu rozstawać się z ładnym, posiadającym duszę i historię przedmiotem. Szybko wrzuciliśmy kartony z kaflami do samochodu, właściciel zainkasował gotówkę, sprawną ręką przeliczył banknoty i przestał być w tym momencie już właścicielem, a ja ruszyłem w drogę powrotną. Piec ten kupiłem już w stanie rozebranym, bez szczegółowej dokumentacji, a jedynie z fotografią zrobioną z przodu pieca. Będzie więc łamigłówka przy jego składaniu. Piec pierwotnie stał w Strzelcach Opolskich, a rozebrany był składowany w piwnicy dworu w Kliczkowie Wielkim koło Sieradza. Właśnie stamtąd przywiozłem go 8 kwietnia 2004. Już od pewnego czasu tłumik w moim samochodzie ma potężną dziurę i wszyscy po drodze słyszeli, że wiozłem nowy nabytek do Dębian. Starałem się jednak jechać tak, aby policja nie wiedziała o tym, w pobliżu patroli zdejmowałem nogę z gazu i robiło się nieco ciszej. Nawet anioły zapakowane do samochodu mogłyby nie uchronić mnie przed kłopotami. Panowie z lizakami nie zawsze są wystarczająco wrażliwi na dzieła dawnej sztuki zdobniczej przedmiotów użytkowych.

Kafel ozdobny

Kafel posiada wymiary 39x52 cm. Prawdopodobnie robiony był ręcznie, bez stosowania żadnej formy. Odnoszę też wrażenie, że kafel ten jest starszy niż reszta pieca. Ale jak jest naprawdę, to musiałby to ocenić ktoś, kto na tym się zna. Styl i sposób wykonania kafla różni się znacznie od pozostałych elementów pieca. Bardziej przypomina zdobnictwo barokowe.
Kafel ozdobny Kafel ozdobny Kafel ozdobny
Kafel malowany jest farbami. Ile jest tam warstw farby, to dopiero okaże się przy odnawianiu kafla. Kawałek kołnierza w spodniej części kafla jest wyłamany, a inny kawałdek kołnierza też jest pęknięty i ruszający się, wymaga przyklejenia. Kafel przy uderzeniu nie wydaje dźwięczącego odgłosu charakterystycznego dla dobrze wypalonej ceramiki wolnej od pęknięć.

Jeden z aniołów trzyma w ręku kielich, a drugi sądząc po krzyżu - Pismo Święte. Tak więc coś dla ciała i coś dla ducha. Ale obydwa są bose. Stąd wniosek, że ani trunki ani wiedza nie prowadzą do dostatku. Ale może pozwalają obyć się bez niego? Może jedno i drugie potrafi uskrzydlić?

Korona

Szczytowa część pieca składa się z trzech warstw. Na samym wierzchu jest korona, pomalowana na brązowo i biało. Pod brązową farbą ukryte są kolejne, starsze warstwy farby: jasnobrązowa, szarozielona i złota. Korona usadowiona jest na gzymsie pomalowanym na biało, a ten na kaflu z elementami ozdobnymi w postacu muszli i wazonów. Szerokość gzymsu wynosi 100 cm.
Korona Gzyms

Kafle

Stan kafli oceniam na 3-, a korony i górnego gzymsu na 4. Kafle tworzące obramowanie, malowane na brązowo, wymagają w kilku miejscach niewielkich napraw i usunięcia starej farby. W gorszym stanie są białe kafle. Wiele z nich trzeba będzie całkowicie wymienić. Na żadnym kaflu nie znalazłem jakiejkolwiek sygnatury. Piec kupowałem jak kota w worku. Nie sprawdziłem dokładnie wszystkich kafli przy kupowaniu. Inaczej bym się targował, gdyż właściciel pieca twierdził, że wszystkie kafle są w dobrym stanie. Dopiero podczas oczyszczania kafli ze starej gliny okazało się, że znaczna część białych kafli jest do wyrzucenia. Liczyłem się z wymianą kilku kafli, ale nie aż tak dużej ilości. Trudno. Stało się. Najważniejsze kafle jakoś się trzymają, szczególnie te z korony. Białe kafle mają różne rozmiary. Większe są w przedniej, ozdobnej części korpusu pieca, a mniejsze w dolnej i z tyłu pieca. Brązowe kafle z krawędzi sprawiają wrażenie, jak by były od innych kompletów. Narożniki i poziome kafle były z geometrycznymi wzorami, natomiast pionowe pełne łagodnych, zawijających się linii. Po bliższym przyjrzeniu się zacząłem dostrzegać wiele mankamentów tych kafli. Jakość wykonania pozostawiała wiele do życzenia.

Drzwiczki

Drzwiczki posiadają ozdobę w postaci orłów z tarczą herbową wypełnioną ukośną kratą. Zamknięcie drzwiczek jest w postaci mosiążnych zaczepów. Brakuje wewnętrznych drzwiczek od paleniska. Zewnętrzne wymiary drzwiczek 36x47 cm.
Drzwiczki pieca
Orzeł na górnych drzwiczkach

Oczyszczanie kafli

Kafle pokryte brązową farbą zacząłem już oczyszczać z farby. Opalarka dawała dość mizerny efekt. Spróbowałem preparatu rozpuszczającego farbę. Zmiękła jedynie wierzchnia, brązowa warstwa. Głębsze warstwy - jasnobrązowa, złota i zielona pozostały bez zmiany. Pozostał jeszcze jeden, znacznie bardziej radykalny sposób - stężony roztwór NaOH na gorąco. Po 15-minutowym moczeniu wszystkie warstwy stawały się miękkie i można je było zmyć pędzlem w strumieniu wody. Ze względu na kształt i detale kafli nie zawsze łatwo można było dobrze wszystko zwilżyć. Problemem pozostaje jeszcze usuwanie roztworu NaOH wnikającego w porowaty materiał. Starałem się po dokładnym płukaniu zobojętniać alkalia octem. Ale jaki będzie tego końcowy efekt - nie wiem. Chyba będę musiał jeszcze raz je dokładnie wymoczyć. Nowa warstwa farby może niezbyt dobrze się trzymać mocno alkalicznych kafli.
Kafel
Kafel

Odbudowa pieca

Przy odbudowie pieca zamierzam nieco go zmodyfikować. Chcę podwyższyć o jedną warstwę kafli dolną część pieca z paleniskiem. Powinno to poprawić jego proporcje. W obecnej postaci piec sprawia wrażenie zwierzaka na krótkich nóżkach. Kafle na krawędziach części środkowej i korona będzie pomalowana złotą farbą.