Kafle piecowe

Data modyfikacji: 27 lutego 2014

Strona ta przedstawia różne ozdobne kafle znalezione w mrocznych zakamarkach domu, ale też zdobyte z innych miejsc. W miarę możliwości kafle wykorzystywane będą w odbudowywanych piecach. Dla tych, które nie będą miały zastosowania w piecach, znajdzie się inne miejsce do wyeksponowania ich uroku.


Jeden z kafli znalezionych w jakimś kącie w Dębianach. Pochodzi z rozebranego, miejscowego pieca. Był w kawałkach, które posklejałem. Ptaszkowi brak jednak głowy.


Miejscowy, dębiański kafel. Jest ich prawie komplet na koronę pieca. Na tym kaflu też jest ptaszek z odgryzioną głową. Czyżby grasował tu kiedyś pies na ceramiczne ptaszki?


Kolejny, dębiański kafel. Nie wiem jednak, od jakiego jest pieca. Nie znalazłem do niego żadnego innego pasującego kafla.


Miejscowe kafle w kolorze butelkowej zieleni. Zostały jednak tylko dwa. Innych nie ma. Widziałem jeszcze w parku powyrzucane zwykłe płaskie i narożne kafle w tym kolorze.


Korona od pieca przywiezionego z Katowic. Piec jest jednak zdekompletowany. Kafel jest nieszkliwiony, pomalowany kilkoma warstwami farby. Pochodzi z przełomu XIX i XX wieku.


Kafel centralny z pieca z przełomu XIX i XX wieku. Kafel jest nieszkliwiony, pomalowany srebrną farbą. Kafel posiada stylistykę sugerującą styl secesyjny.


Kafel ten był z tyłu pieca, który rozbierałem w Borku Wielkopolskim. Zastępował on inny, brakujący kafel. Piec pochodził sprzed I wojny światowej, a ten kafel wygląda na znacznie starszy. Szkliwo na nim jest nierówne, z ciemnymi grudkami.


Ozdobny kafel centralny z przełomu XIX i XX wieku, wysokość 54 cm. Przedstawia prawdopodobnie postać Ateny. Kupiony 13 lutego 2014 z Włocławka. Kafel nieszkliwiony. Jest na nim wiele warstw farby, tak, że szczegóły są zupełnie niewidoczne.

Ozdobny, glazurowany kafel, prawdopodobnie niemieckiej produkcji, z okresu międzywojennego. Wymiary 20 x 22 cm (szerokość x wysokość). Przedstawia zamek na wzgórzu. Kupiony 20 lutego 2014 z Mysłowic. Brak na nim sygnatury wytwórni. Jest jedynie odciśnięty numer 352.