Ogród botaniczny w Dnipro, Ukraina
19 października 2016


Data modyfikacji: 29 października 2016

Ogród ten odwiedziłem 19 października 2016 w chłodny, ale słoneczny jesienny poranek. Ogród położony jest około 3 km od centrum miasta, przy ul. Gagarina. Można dojechać do niego tramwajem nr 1, który jedzie przez całe miasto. Za przejazd płaci się w tramwaju. Do pasażera podchodzi kobieta z biletem i sprzedaje go za niewiarygodnie niską cenę - 1,5 hrywny, czyli około 25 groszy.




Czasu za zwiedzanie ogrodu miałem niewiele, tyle aby świńskim truchtem podreptać po alejkach, bez szczególnego wnikania w szczegóły nasadzeń. W ogrodzie tym byłem w niemiecko-ukraińskim towarzystwie. Dzięki ukraińskiemu gospodarzowi mogłem dostać się do ogrodu. Aby do nigo wejść, trzeba było przedrzeć się przez paskudny budynek, wcześniej znajdując w nim pokój, w którym było możliwe otrzymanie przepustki na wejście do ogrodu. Gdy już mieliśmy ten świstek papieru, na korytarzu zaczepił nas jakiś gość napastliwym pytaniem "a szto wy tu dziełajecie?". Dostał w odpowiedzi przed oczy papierek i już więcej nie dociekał. Potężna jest moc papierka z pieczątką. Otwiera niemal każde drzwi, a już na pewno te prowadzące z budynku bocznym wyjściem do ogrodu. Po tych niezbędnych formalnościach broniących kolekcję roślin przed wrogim okiem zachodniej dociekliwości można było zapuścić się między rośliny.

Ze względu na niewielką ilość czasu trofea z tego ogrodu były malutkie - owoce jakiegoś sumaka bez nazwy i głogu, zresztą i tak źle oznaczonego. Dobre i to. Będzie pamiątka w Dębianach. Część ogrodu była w miarę zadbana, ale większość wymagała sporego nakładu pracy, aby doprowadzić go do stanu świetności. Najważniejsze, że rośliny spokojnie sobie rosną i czekają cierpliwie na lepsze czasy, które mam nadzieję, że nadejdą. Znaczna część roślin to ozdobne mutanty. Jest też trochę rzadkich gatunków, ale nie zdążyłem ich wypatrzeć. Znajdują się one w spisie nasion Index Seminum, które są oferowane innym ogrodom botanicznym na wymianę.