Pokój na piętrze północno-wschodni

Data modyfikacji: 20 października 2022

Pokój ten jest na razie w najgorszym stanie spośród pokojów na piętrze. Jedna z belek stropowych musi być w całości wymieniona. Nie da się już jej naprawić. Około metr tej belki jest niszczony przez lejącą się przez lata wodę z powodu uszkodzeń dachu.Nad podłogą trzeba będzie trochę popracować, ale deski są w stosunkowo dobrym stanie i wystarczy tylko wkleić listwy, które uzupełnią szczelin między deskami. Jedno miejsce wymaga nieco więcej pracy, bo między deskami jest wygryziona dziura przez jakiegoś szczura. Pokój na razie pełni rolę magazynu kafli piecowych, zwożonych przez lata do Dębian.

Sierpień 2019. W pokoju jest jeszcze mało składowanych kafli.


Czerwiec 2022. Przybyło skrzynek z kaflami.



Na prawo od drzwi wejściowych najdują się malutkie drzwi prowadzące po pokoju południowo-wschodniego. Futryna jest tak skoszona, że na razie nie da się zamykać tych drzwi. Nie jest dla mnie jasna przyczyna tego skoszenia. W narożniku pomiędzy tymi drzwiani stał piec, po którym została już tylko podstawa. Prawdopodobnie na tej podstawie odbuduję piec. Na razie jeszcze nie zdecydowałem, który to będzie. Trzeba będzie jeszcze sprawdzić, czy piec jest posadowiony na drewnianej podłodze, czy na ścianie oddzielającej salon od sąsiedniego pokoju.


Na zdjęciu poniżej widocna jest diura w suficie i uszkodzona belka stropowa. Drzwi prowadzą do malutkiego pokoiku pod połacią dachową. Pokoik ma równie małe okienko na ścianie sczytowej i może służyć, jako dodatkowa, malutka sypialnia. Na razie jest tam składowisko różnej elektroniki. Po ścianą stoją dębowe drzwi z wiejskiego domu z okolic Małdyt, pochodzące z okresu baroku. Po naprawie ściany i wymianie jednego ze słupów zostaną wstawione w ten otwór drzwiowy.